Dronosfera #24 - Komunie za pasem
Dronosfera #24 - Komunie za pasem

Co raz większymi krokami zbliżają się komunie. Niestety dla dzieci coraz rzadziej święto to ma wydźwięk duchowy, a bardziej kojarzy się z ekskluzywnymi prezentami takimi jak quad czy laptop. O ile te prezenty utarły się już na dobre w kanonie podarków komunijnych, to nowym pomysłem na obdarowanie dzieciaka jest kupienie drona. Kiedyś samoloty i helikoptery RC miały palmę pierwszeństwa jeżeli chodzi o sterowane zabawki. Te powoli zostają wypierane przez właśnie wielowirnikowce, które stają się coraz bardziej popularne.

O ile małe zabawki w rękach 9-latka nie wzbudzają strachu, to prawie 2-kilogramowy dron w niewytrenowanych jeszcze rękach może spowodować spore straty, a ambicje rodziców, chrzestnych, wujków i reszty rodziny są duże. Dlatego często nie kończy się na dronie za 300-400zł. Chęć pokazania się przed resztą rodziny, a może nawet strach przed wyśmianiem powoduje, że małe dzieci dostają jako prezent drona, który jest przeznaczony dla osób pełnoletnich, doświadczonych, które znają podstawy latania.



Znacznie łatwiej jest kupić zabawkę, tak by dziecko nauczyło się zasad latania dronem, w pełni zabezpieczonego osłonami śmigieł, które nie są w stanie wyrządzić krzywdy. Oczywiście wszystko powinno odbywać się pod opieką dorosłego, na otwartej przestrzeni, bez innych osób. Dzięki temu ograniczymy zagrożenie, wyrobimy u dziecka zdrowe nawyki w operowaniu (np. przy odwróconej orientacji). Takie podejście pozwoli nam zweryfikować, czy wystarczy nam zabawka za kilkaset złotych, czy w dalszym odstępie czasu możemy dziecku zaoferować coś poważniejszego. Na chwilę obecną gama modeli jest na tyle szeroka, że spokojnie możemy znaleźć coś ciekawego w każdym przedziale cenowym. Bywa również często tak, że dziecko nudzi się po kilku lotach i zabawka trafia w kąt, gdzie kurzy się zapomniana. Nieudany prezent? Ciężko przewidzieć. Dlatego proponuję przemyślany zakup, bez niepotrzebnego zwiększania ryzyka.

Pracuję w sklepie stacjonarnym, całkiem nierzadko zdarza się, że klient przychodzi i poza maksymalnym wyedukowaniem nie jestem w stanie zrobić nic więcej. Dlatego apeluję do osób, które chciały kupić drona na komunię – lepiej wręczyć dziecku zabawkę, którą nie zrobi sobie krzywdy, niż zszywać rozcięte ręce i tłumaczyć się przed sąsiadem, czemu jego auto ma rozbitą szybę.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl