Dronosfera #22 - Operatorzy do tablicy!

Coraz częściej zadawane są pytania dotyczące szkoleń, egzaminów, świadectwa kwalifikacji. Nic dziwnego, ponieważ zwiększa się świadomość społeczeństwa nt. dronów, więc i z większą częstotliwością zadawane są pytania o uprawnienia w stronę operatorów. Na grupach na Facebooku, forach i komentarzach pod artykułami pojawiają się wątpliwości, czy np. charytatywne nagrania łapią się w cienkiej linii między komercją czy działalnością non-profit.

Oczywiście, jeżeli wykonujemy zlecenia fotografii ślubnej, architektonicznej, mapowania powierzchni czy jakiekolwiek inne, za które bierzemy wynagrodzenie, musimy posiadać świadectwo kwalifikacji. W przypadku działalności charytatywnej czy promocyjnej bez pobierania środków posiadanie świadectwa nas nie obowiązuje.

To co obowiązuje nas to znajomość prawa lotniczego powyżej 150m pułapu, zgłaszanie lotów do PAŻP, gdy planujemy loty w CTR czyli Strefie Kontrolowanej. Póki co ULC nie ustalił, że szkolenia przed egzaminami są obowiązkowe, więc jeżeli czujemy się na siłach możemy podchodzić do egzaminu z wiedzą wyniesioną z domu, a nie ośrodka szkoleniowego. Jedyne co musimy zrobić wcześniej to przejść badania lekarskie, które wykluczą przeciwwskazania do operowania dronem.
W dzisiejszych czasach jednak szkoły latania dronami przygotowują kompleksowe oferty, ponieważ sam charakter egzaminu znacznie się zmienił w porównaniu do sytuacji sprzed choćby 3 lat.

Obecnie egzamin składa się z 5 części, które muszą być zdane na 75% każda. Każda część posiada 20 pytań, a dodatkowo trzeba część praktyczną odbywającą się bez wsparcia GPS czy GLONASS.
W przypadku działalności gospodarczej ważne jest jeszcze ubezpieczenie platformy.

Same szkolenia do świadectwa kwalifikacji dzielą się na VLOS (lot dronem w zasięgu wzroku) oraz BVLOS (lot dronem w zasięgu i poza zasięgiem wzroku).  W zależności od szkolenia trwa ono zazwyczaj 2  do 7 dni (2 dla VLOS i 7 dla BVLOS). Na zajęciach możemy dowiedzieć się więcej niż z Internetu i jest to wiedza już uporządkowana. Tak jak wcześniej wspominałem odbywają się wykłady z prawa lotniczego, które obowiązuje nas w strefach CTR oraz ponad 150m. Poza tym uczestnicy szkoleń mogą dowiedzieć się więcej szczegółów nt. budowy drona, samodzielnego montażu, meteorologii i przewidywania warunków do lotu, ale przede wszystkim, nauczyć się latać dronem bez ponoszenia inwestycji.

 

Część instruktorów jest także egzaminatorami ULC, więc doskonale wiedzą, jak poprowadzić kursantów, by udało im się bez problemów zaliczyć zarówno test praktyczny jak i teoretyczny.
Dzięki podnoszeniu poziomu testów, bardziej kompleksowej ofercie i kompetencji egzaminatorów poprawia się bezpieczeństwo w powietrzu, więc nawet jeżeli nie mamy doświadczenia z lataniem dronem, nie planujemy robić tego for profit, ale mamy środki by zainwestować w loty „doszkalające” bez wątpienia warto, ponieważ nie tylko my będziemy się czuli bezpiecznie w powietrzu.

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl